Glowny banner witryny
Facebook

guitar7Założeniem projektowym tego systemu było osiągnięcie kilku podstawowych celów. Po pierwsze zależało nam na bezkompromisowej jakości dźwięku. Jak powszechnie wiadomo, dźwięk o średniej jakości cieszy tylko przez chwilę.

Chcieliśmy też ograniczyć do niezbędnego minimum ingerencję w drewnianą konstrukcję gitary podczas montażu systemu. Systemy nagłośnienia często instaluje się w wysokiej jakości gitarach lutniczych, za każdym razem boli nas serce, kiedy przychodzi do wycinania fragmentu drewna z doskonałej, mistrzowskiej konstrukcji. Warto też mieć świadomość, że system nagłośnieniowy możemy chcieć w przyszłości wymienić na doskonalszy, jak w tym wypadku można akceptować np. wycinanie dużych prostokątnych otworów na pudełko z elektroniką? Nasz wybór padł więc na elektronikę zabudowaną w gnieździe jack montowanym z boku pudła gitary, w miejscu standardowego plastikowego kołka.

E10 to minimalistyczny system  nagłaśniający, składający się z przetwornika wibracji strun oraz współpracującego z nim, specjalnie dedykowanego dla niego i indywidualnie strojonego aktywnego elektronicznego układu wzmacniającego. System jest w zasadzie bezobsługowy, jego minimalny pobór prądu powoduje, że wymiana baterii jest czynnością bardzo rzadką. Włączanie elektroniki następuje po włożeniu wtyku jack przewodu estradowego. Całość jest ukryta przed wzrokiem słuchaczy tak skutecznie, że często spotykamy się ze zdziwieniem: "Jak to? Ta gitara posiada system nagłaśniający?". I to jest piękno dyskretnych, eleganckich rozwiązań.

guitar8Dopełnieniem pozytywnych cech naszego systemu jest jego umiarkowana cena, powodująca że w tej klasie jakościowej jest to zdecydowanie godna uwagi propozycja dla zawodowych muzyków, jak i dla zaawansowanych muzyków-amatorów. Od tej chwili nie musisz wydawać 300$, żeby otrzymać dobrej jakości dźwięk, dźwięk pozbawiony wszelkich niepożądanych na scenie efektów, takich jak brumienie, przydźwięki, itp.

Nas dodatkowo ogromnie cieszy fakt, że całość została zaprojektowana i wyprodukowana w naszym kraju. Dzięki temu mamy możliwość stałej kontroli jakości poszczególnych elementów wchodzących w skład produktu, jak i całego gotowego systemu. W tym przypadku nic nie jest w stanie zastąpić ostatniego elementu kontroli jakości jakim jest ludzie ucho. A właściwie nie "ludzkie", tylko "muzyczne" ucho. Taka metodyka pozwala nam ufać w jakość oferowanych produktów. I na koniec, dodatkowo musimy jeszcze napisać o nieustającej inspiracji, o tym "głodzie" osiągania coraz bardziej doskonałego brzmienia, pięknej akustycznej barwy instrumentów wykonanych ręką mistrza ze szlachetnego cedru, mahoniu, świerku, klonu, ovangkol'u i palisandru...